Samochody kultowe - Chevrolet Corvette
Autor: adamo2411 | kwiecień 3, 2003 | 20:32Opublikowane jako: Felietony, Samochody kultowe
Samochody kultowe cz. 6 - Chevrolet Corvette
Rok 2003 jest chyba najlepszym do przedstawienia Chevroleta Corvetty, który w tym właśnie roku obchodzi swoje 50- te urodziny. Zacznijmy jednak od samego początku. Za ojca pojazdu uważany jest główny w latach 50- tych stylista General Motors Earl Harley. Dostrzegł on pojawiającą się niszę na rynku amerykańskim preferującym dotąd potężne rodzinne limuzyny. Amerykanie coraz częściej z wielkim zainteresowaniem przyglądali się europejskim sportowym maszynom takim jak: Triumph lub MG. W roku 1953 po dwóch latach pracy Harley wraz z zespołem inżynierów i projektantów przedstawił wyniki swojej pracy.
Samochód został zaprezentowany szerokiej publiczności w Nowym Jorku podczas Motoramy -wystawy studyjnych modeli GM. Auto wzbudziło spore zainteresowanie i po kilku tygodniach z taśm produkcyjnych Chevroleta (tej marce koncern GM powierzył produkcję) zjechały pierwsze egzemplarze. Corvetta oznaczona jako C1 od początku produkcji posiadała nowatorskie nadwozie pokryte włóknem szklanym. Mimo, iż rozwiązanie to okazało się bardzo trafnym samochód przez pierwsze lata swojego „życia” nie cieszył się wielkim zainteresowaniem mimo tak ciepłego przyjęcia. Działo się tak za sprawą ceny, która przekroczyła zapowiadane 2000 $ o ponad 70%. Drugą przyczyną był zbyt słaby silnik V6 o mocy 145 KM. Część tej i tak niewygórowanej mocy znakomicie pochłaniała automatyczna dwustopniowa!! skrzynia biegów. Sytuację w roku 1955 uratował zatrudniony w Chevrolecie, rosyjski konstruktor i kierowca wyścigowy Duntov. Opracował on bardzo udaną V8- kę, świetnie spisującą się w Corvettcie. Z tym właśnie silnikiem o mocy 235 KM „Vetta” jako pierwszy amerykański samochód przekroczyła 150 mil/h, czyli ok. 240 km/h. Wprowadzona została także trzystopniowa skrzynia automatyczna lub czterostopniowa manualna.
Dopiero po tych modernizacjach Corvetta została uznana z prawdziwy sportowy samochód. Poważniejszych zmian stylistycznych dokonano w roku, 1958 kiedy wprowadzono wiele nowych elementów nadwozia min. zainstalowano nowy grill oraz cztery reflektory zamiast dotychczasowych dwóch. Klientom bardziej zorientowanym na luksus oferowano elektrycznie składany dach, a także elektryczne szyby. Najpopularniejszym źródłem napędu była 230- konna jednostka o pojemności 4,6 litra. Całkowitej zmiany modelu dokonano w roku, 1963 kiedy to wprowadzono nowe dość charakterystyczne nadwozie. Obok dotychczas produkowanego cabrio po raz pierwszy przedstawiono wersję coupe. Nowy model (C2) otrzymał także chowane przednie reflektory oraz dźwięczną nazwę „Sting Ray”. W roku 1965 zastąpiono przestarzałe bębnowe przednie hamulce tarczowymi na wszystkich kołach. Do wyboru były motory o dwóch pojemnościach: pierwszy tzw. „Small Block” o poj. 5,3 l. i mocy 375 KM oraz drugi „Big Block” o poj. 6,5 litra, przekraczający 400 koni. Pojazdy z takim napędem przyspieszały 0-100 w około 5 sekund i nienagannie sprawowały się podczas prób palenia gumy.
Chętnych na te modele nie brakowało, toteż do dziś dnia wielką zagadką pozostaje to, dlaczego zaledwie po 4 latach produkcji w roku 1967 zdecydowano o wprowadzeniu nowego modelu C3, którego nazwa to także „Stingray”, lecz tym razem pisana łącznie. Nowa zdecydowanie odmienna linia nadwozia również przypadła do gust klientów, lecz tym razem model ten pozostał na rynku nieporównywalnie dłużej, bo aż do roku 1983. Topowa wersja uzyskiwała 500 KM z 7 litrowego motoru. Niestety każda dobra passa musi mieć swój koniec. W przypadku producentów amerykańskich samochodów, którzy stosowali potężne paliwożerne silniki załamanie rynku było spowodowane niespodziewanym kryzysem paliwowym oraz wprowadzeniem zaostrzonych norm czystości spalin. Także Corvetta nie wyszła z tego bez szwanku, gdyż jej konstruktorzy zostali zmuszeni do znacznego obniżenia mocy wahającej się teraz pomiędzy 190 a 300 końmi.
W ten sposób szczególnie słabsze modele ”Vetty” straciły wiele ze swojej dawanej nieposkromionej brutalności i stały się raczej usportowionym cruiserem. Dopiero nowy model (C4) wprowadzony w 1984 roku, mimo, iż także na początku nie emanował zbytnią mocą o wiele bardziej niż poprzednik przypominał pojazd sportowy. Zasługę w tym miało zastosowanie całkowicie nowego zawieszenia z elementami ze stopów lekkich.
Wygładzono także nieco nadwozie rezygnując z jego pękatych kształtów. Zaowocowało to dość entuzjastyczną reakcją klienteli- sprzedaż w pierwszym roku produkcji wyniosła ponad 50000 egzemplarzy. Z czasem zwiększano moc silnika o poj. 5700cm3 z 205 do 250, a następnie do 282 KM. Zdecydowano się także na wprowadzenie najmocniejszej wersji ZR-1, której moc sięgała 380 KM. W ten oto szybki sposób dotarliśmy do roku 1997, kiedy to na salonie w Detroit przedstawiono obecnie produkowaną, piątą już wersję tego znanego w USA i nie tylko auta. Oznaczoną ją fabrycznie jako C5. Od strony technicznej konstrukcja uległa zmianie poprzez zastosowanie nowego aluminiowego silnika o mocy 344 KM oraz umieszczenie automatycznej lub ręcznej skrzyni biegów przy tylnej osi. Układ ten nazwa się „transaxle”.
Poprawiła się także sztywność i prowadzenie auta.
Mimo, iż przez ten długi czas samochód przechodził wiele zmian i obecny model nie ma wiele wspólnego z pierwowzorem, koncepcja budowy auta pozostała ta sama.
Mianowicie: lekkie dwumiejscowe nadwozie typu coupe lub cabrio wykonane z włókien szklanych oraz potężny silnik V8 (jedynie przez pierwsze dwa lata stosowano V6) napędzający tylne koła. Dla wielu wystarczyło to, aby nazwać tego Chevroleta „America’s only true sportcar”. Jak dla mnie ten wóz to także bajka…..
Adam
adamo24 @go2.pl
GG# 4809942
|


Komentarze: 2 »
to ja miki jestem tu by ogladac tuning mazdy 323f nowy model a tu poprostu szajz poprostu mega szajs
o twoja mazda 323 f to zasrane gowno
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URI
Dodaj komentarz