Moto Szlif Rally Team po Rajdzie Rzeszowskim
Autor: CZAREK PILOT VFTS | sierpień 20, 2007 | 20:11Opublikowane jako: Felietony, Lada VFTS Rally Team, Rajdy, Rajdy, Z pamiętnika, Zdjęcia
Witam serdecznie!
Trochę późno, ale pragnę podzielić się wrażeniami z Rajdu Rzeszowskiego. Po zapoznaniu z trasą stwierdziliśmy, że OSy są bardzo fajne, a przejazd przez wodę będzie wspaniałym, nowym doświadczeniem. Na BK pan Nowak powiedział do sędziego, aby sprawdził auto dokładniej, gdyż po ostatnim rajdzie wyglądało “trochę inaczej”. Niczego nie znalazł i badanie było do przodu.
Sobota - pogoda niewiadomo jaka… Na wszelki wypadek zakładamy na przód deszcze, a na tył slicki. OS 1- jest mokro, ale nie pada, więc jedziemy spokojnie, ale i tak doganiamy poprzedzające nas Seicento Ewy Niezabitowskiej. Tył auta lata na boki jak szalony. OS 2- na dojazdówce leje aż miło! Wyruszamy na trasę i już wiemy, co to znaczy jechać na slicku w deszcz. Nie było wesoło, ale jest meta. OS 3- jest mokro i lekko pada. Po ok. 3 kilometrach blokuje się nam skrzynia biegów na 4 biegu (nerw trącił, że aż strach). Jedziemy dalej, ale nasze sprzęgło zostało wystawione na ogromną próbę. Na przejeździe przez wodę (normalnie robimy to na jedynce) auto staje i mamy problem z ruszeniem. Kibice pomimo moich próśb nie pomagają nam. Z trudem ruszyliśmy, ale i dalej napotkaliśmy jeszcze parę ciasnych zakrętów i stromych podjazdów! Ufff, jest meta. Za strefą mety szybkie rozblokowanie skrzyni (ok. 8 min) i na serwis.
Na serwisie zmieniamy tył na medie i ruszamy na drugą pętle. Warunki jak na pierwszym przejeździe z tą tylko różnicą, że na każdym zakręcie napotykamy ogromne ilości błota, co dla auta tylno napędowego nie pozwala jechać szybko. Na OS3 przejazd przez wodę wychodzi rewelacyjnie i jesteśmy zadowoleni. Strefa serwisowa to rutynowe czynności, bo Ładzie nic nie dolega. Pętla ostatnia to tylko dwa OSy (OS1 i OS3). Jedziemy spokojnie, bo syfu jest ogrom a meta już blisko. Ostatni serwis to mycie auta z błota i jedziemy na metę rajdu na rampę. Na rampie otrzymujemy gratulacje za piękną jazdę oraz puchary za 1sze miejsce w RWD-2. Radość nasza była tym bardziej ogromna, gdyż przerwaliśmy złą passę dotarliśmy do mety. Pozostał jednak pewien niedosyt, gdyż gdyby nie zblokowanie skrzyni biegów w generalce było by nieco lepiej.
Kończąc pragnę podziękować wspominanej Ewie za piękne przepuszczanie nas na oesach i serwisowi Adriana (szkoda, że tak szybko dopadł go pech). Wielkie dzięki!!
Informuję oficjalnie, że Lada VFTS swój kolejny start planuje w Rajdzie Krakowskim 31.08-01.09 w Krakowie. Relacja z tego rajdu będzie również z tygodniowym poślizgiem, gdyż bezpośrednio po rajdzie wybieramy się do naszych przyjaciół z Węgier po następne doświadczenia w opanowaniu VFTS-a.
Pozdrawiamy wszystkich i trzymajcie za nas kciuki!!!
Pozdrawiamy Łukasz i Czarek
MOTO SZLIF RALLY TEAM LADA VFTS
czarekvfts @ mojeauto.net
Zdjęcia: Maciek Niechwiadowicz, Janusz Orządała, Marcin Mazurkiewicz, Grzegorz Kardaś
|

1 Komentarz »
autko fajne tez bym takie chcial
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URI
Dodaj komentarz