Moje Auto Part 14: VW GOLF II
Swojego Golfa kupiłem w 2005 roku. Jako, że nie chciałem rozstawać się z grupą VAG a wcześniej bawiłem się z Seatem Ibizą zdecydowałem się właśnie na VW Golfa. Oczywiście musiał być to egzemplarz 3 drzwiowy z silnikiem o pojemności minimum 1.8 litra. Wybór padł na jednopunkt 1.8 RP.
Autko w momencie zakupu posiadało tylko alufelgi i obniżenie oraz szeroką dokładkę od wersji Gti. Wszystko w kiepskim stanie – jak zresztą cały samochód. Jedynymi rarytasami były klimatyzacja i wspomaganie kierownicy!
Pierwszą podstawową rzeczą, jaką postanowiłem zmienić było doprowadzenia Golfa do stanu używalności technicznej jak i wizualnej. Kiedy autko zostało ogarnięte przyszedł czas na pierwszy zakup: padło na grill bez znaczka. Następnym etapem, jaki sobie założyłem było zmiana podświetlenia na kolor niebieski.
Jako ze apetyt rośnie w miarę jedzenia i uparłem się żeby autko było całe czarne starałem się iść w tym kierunku. Obite zostało: podsufitka, plastiki bocznych słupków i ręczny w czarnej skaji. Kiedy poszczególne elementy były w trakcie obijania postanowiłem wygłuszyć samochód filcem. Na pytanie, dlaczego filc od razu odpowiadam:, dlatego, że miałem go za darmo! Tak, więc autko zostało kompletnie wygłuszone.
Pracując nad środkiem postanowiłem kupić pasy SCHROTH. Mój budżet był skromny, więc gdy znalazłem fioletowy komplet od razu go kupiłem. Postanowiłem tak przerobić słupki, żeby wyrzucić zwykłe pasy z przodu i z tyłu a zostawić tylko szelkowe.
Po zamontowaniu czarnych elementów auto prezentowało się coraz lepiej, ale czegoś mi nadal brakowało. Postanowiłem dokupić skórzane czarne boczki drzwi przednie i tylnie gdzie jest kanapa. Długo szukałem, ale udało się kupić od wersji z dzieloną przednią szybą. Po małych przeróbkach dopasowałem je i po zamontowaniu prezentowało się elegancko zwłaszcza do miękkiej deski z chromowanym paskiem.
Każdy się pytał: „co to za lusterka mam w swoim golfie?” – Po krótkim dochodzeniu okazało się, że pochodzą od Fiata Uno! Trzeba to było jak najszybciej zmienić. Wybór padł na lusterka typu Z3. Po zamontowaniu autko zaczynało nabierać wizualnie lepszego efektu.
Następnie przyszedł czas na zmianę felg i kierownicy. Udało mi się zakupić felgi firmy ARTEC 15 calowe i kierownice MOMO 30cm.
System audio w moim golfie pochodził pierwotnie od przeróżnych firm – trochę się go przewinęło przez ten samochód. Ostatecznie zdecydowałem, że całe car audio będzie pochodziło z oferty firmy Infinity. Tak też poprzez wzmacniacz i przednie głośniki zawitał w środku następujący sprzęt:
- Jednostka sterująca JVC KD-SH 9104,
- Przód odseparowany Infinity ref. 5010 CS,
- Wzmacniacz INFINITY RA 7502,
- Skrzynia zamknięta z głośnikiem Infinity Ref. 1250,
Następnie trafiała mi się niespotykana okazja: standardowe fotele i kanapę zamieniłem na komplet od firmy RECARO (oczywiście za małą dopłatą). Golfa konsekwentnie tworzyłem na typowego „czarnucha” jednak nieustannie coś mi przeszkadzało… czegoś brakowało.
Zamontowałem, więc dymione przednie lampy oraz zakupiłem dymione tylnie cleary. W końcu miałem cały śliczny froncik „Black Smoked Front”, dymione kierunki i dymione tylnie lampy. Udało mi się też kupić szeroką lotkę z mocowaniem na blaszki.
Po zamontowaniu wszystkich tych elementów Golf zmienił się nie do poznania!
Podążając dalej w przeobrażaniu mojego VW w czarnucha, fioletowe pasy SCHROTH zostały zamienione na czarne, kupiona została czarna wykładzina bagażnika a parapety obite zostały czarnym materiałem.
Autko uważałem w zasadzie za skończone. Coś jednak ciągle korciło mnie do dalszych „modów”. Na Allegro zakupiłem zestaw video, czyli monitor 7,2” oraz DVD. Po dość skomplikowanych przeróbkach wszystko zamontowałem w tunelu środkowym. Odmieniło to całkowicie środek samochodu!
Choroba tuningu nie dawała spokoju… zachorowałem na felgi firmy MANGELS. Sporo szukałem, gdyż większość dostępnych egzemplarzy było w niezadowalającym mnie rozmiarze 14”. Pomocne ponownie okazało się Allegro. Znalazłem i bez wahania kupiłem 15” felgi o szerokości 7” ET25: wspaniałe mangelsy z kapselkami. Później okazało się, że ET było za duże i trzeba było ciąć parapety nadkoli – opona obcierała. Jako, że taka przeróbka nie odbywa się bez konserwowania i lakierowania od razu zdecydowałem się na tylną klapę na przycisk oraz zaspawanie miejsca po zamku. Polakierowane zostało wszystko: lusterka, nadkola oraz tylni plastik. Po dokupieniu zielonych szyb (boczne + tylna) auto osiągnęło w końcu zamierzony na początku cel – CZARNUCH.
Następnie zakupiłem rozpórki a aluminiowe dekielki na przednie kielichy. Po zamontowaniu silniczek wyglądał całkiem inaczej a samochód dużo lepiej się prowadził.
Niestety pewnego razu przyszedł mi do głowy szatański plan, żeby podmienić silniczek. Długo chodziłem bijąc się z myślami, jaki zamontować? Co kupić? Plany i pomysły były różne, dużo aspektów brałem pod uwagę. Wybór padł! Silnik z VW Passata 2.0 8V 115KM – do tego w automacie. Nadszedł czas na SWAPa.
Długo czekam na odbiór auta. Uwierzcie, warto było! Golf dostał nowe serce, oraz wypruty został katalizator, tłumik środkowy i końcowy. Okazało się jednak, że auto chodzi jak traktor, więc jakoś środkowy tłumik został zamontowany oraz końcowy z podwójnym wydechem – seryjny od GTi. Dla poprawnego funkcjonowania zostało zmienione także sprzęgło z golfa 3 TD. Zamontowany został także stożek oraz zmienione zostały amorki: na przód SUPERSPORT; na tył KONI z regulacją wysokości oraz sprężyny WEITEC z VW Polo GT (miękkie, ale idealnie nadające się na nasze wspaniałe drogi)
Po zmianie silniczka i pierwszych jazdach byłem zadowolony tym, co zdołałem osiągnąć. Samochód sprawuje się wyśmienicie, czego rezultatem są dobre wyniki na ¼ mili. Jak na seryjny silnik bez żadnych modyfikacji Golf osiągnął czas 16,704 czyli nie najgorzej.
Prace nad autem trwały ponad 2 lata, czego efektem było odmówienia sobie wielu przyjemności. Myślę jednak, że warto było. Swój samochód uważam za skończony pod każdym względem a ogrom prac włożony procentuje niczym niepohamowaną radością z jazdy! Po prostu mogę się nim wozić!
pozdrawiam
- Michał Guteq
foto: Marek Kossakowski (k3fir @ mojeauto.net)
Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii umieszczonych na tej stronie są własnością ich autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.

Super tuning! Wszystko ze smaczkiem i z pomysłem!
Brawo guciu !!! jak by nie było najładniejszy golf w ostródzie
podziwiam za ogrom pracy jaki wlozyłes… i za to jak go traktujesz
Bardzo mi się podoba, Golfik z klasą. Przydały by się zdjęcia w środku.
Reszta zdjęć tutaj
http://www.polskajazda.pl/?marka=Volkswagen&model=Golf&opcja=detail&a=cars&idpojazd=2429
Smietnik naprawde ladny! tylko za wolny hihihi. Pozdro ziommm!
Ale FURA!!! Też takiego chce kupic!
siema zajebisty golf nawet czesto cie widze nim jak jezdzisz poprostu zajebisty jest i każdy tak muwi na jaracza he
Zajefajny wozik!!!!!!!!!!!!!!!!
Golfik malinka,zrobiony ze smakiem,nic dodac,nic ujac PIERWSZA KLASA!!!!!!Pozazdroscic tylko pracy,nakladu,i pozyczyc mu i Guciowi wsziego naj!!!!!
Auto sprzedane
niech sie cieszy nim nowy właściciel
zajebiste
cudo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
idealnie
piękna maszyna ten Twój Czarnuszek
Bardzo ciekawy blog. Pisz bloga tu na fanvw.pl
Zdjęcia, video, audio, forum i BLOG.
Poznaj ciekawych kierowców Volkswagena.
KOZzzzzzzzzzAK nie ma to jak VW Golf 2