Grupa Rajdowa Felix po 31 Rajdzie Kormoran
Autor: ZyGo | Listopad 4, 2007 | 20:10Filed under: Felietony,Rajdy,Z pamiętnika,Zdjęcia

27 Października Grupa Rajdowa Felix stawiła się na starcie 31 Rajdu Kormoran. Po kilkuletniej przerwie Olsztyński Klub Rajdowy postanowił wskrzesić tego rajdowego, szutrowego klasyka. Rozgrywany jako II runda okręgu, był jednocześnie pretendentem do Pucharu PZM. Bazą rajdu było miasto Braniewo, niedaleko od Zalewu Wiślanego. Organizator przygotował poprzedzający rajd sobotni Prolog oraz trzy niedzielne odcinki specjalne przejeżdżane dwukrotnie.
W imprezie tej wystartowaliśmy jako tzw. „0”, inaczej „przecierak”. Jechaliśmy na 5 min przed pierwszą załogą sprawdzając, czy wszystko na Osie gra, jak również informować kibiców, że już za chwil parę pojawią się na trasie pierwsze załogi rajdu. Celem naszego występu była nauka jazdy w prawdziwych rajdowych warunkach, opisu rajdowego, jego sporządzenie jak również porównanie się z licencjonowanymi załogami.
Na sobotnim Prologu w centrum miasta, zebrało się kilkaset braniewian. Nie był on wliczany do klasyfikacji generalnej rajdu, więc kilka załóg bawiło publiczność efektownymi poślizgami i tzw. „bączkami”. My chcąc koniecznie pojawić się na niedzielnych OSach, jak również nie mając zapasowych części, postanowiliśmy przejechać go spokojnie.
W Niedzielę, o godz. 8:10 wystartowaliśmy do pierwszego OSu „Braniewo”. Próba licząca 4,62 kilometra, była taką „na wdrożenie się”. Kilka szykan, długich prostych przez las i kilka ciekawych zakrętów.
Drugi OS Żelazna Góra, miał długość ponad 12 km. Nigdy wcześniej nie jechaliśmy tak długiego odcinka „na ostro”. Okazało się, że mamy całkiem dobry opis, kierowca słucha pilota i po 7:35:53 przecinamy fotokomórkę na mecie lotnej. Bardzo spodobał Nam się ten OS. Głównie szybkie partie, bywało, że zakręt w zakręt, wiele szczytów oraz przejazdy z nie małą prędkością przez mostki.
Przed PKCem do OSu nr 3 „Lelkowo”, obecny tam ZSS (Zespół Sędziów Sportowych) postanowił odebrać Nam, jak również i pozostałym „zerówkom” opis trasy!!! To, że zrobił to wobec trzech i dwóch zer, Mnie nie dziwi, ale Nam? Mimo, że jesteśmy załogą funkcyjną, to z założenia mamy jechać niemal tak szybko jak zawodnicy. Nie możemy dać się dogonić pierwszej załodze. 3/4 OSu „Lelkowo” udało się spisać od załogi innej BMki (dzięki Konrad). Po dwóch zakrętach opis okazał się niemal taki sam jak Nasz. Muszę dodać, że w momencie gdy powiedziałem Felkowi, że nie mam już czego dyktować, ten praktycznie nie zwolnił.
Na 14 km uzyskaliśmy czas 11:14.59.
Na 20 minutowym serwisie, poprzedzającym drugą pętlę rajdu, połączone siły „Struk Serwis” (Łukasz Struk) i „Truck Serwis” (Radek Perkowski),wraz z Felix’em zajęły się oględzinami auta. Ja natomiast w ekspresowym tempie przepisywałem całą trasę z notatek załogi białego BMW. Po kilkunastu minutach byliśmy gotowi do dalszej jazdy. Auto sprawne, a notatki gotowe.
Na drugiej pętli rajdu poprawialiśmy czasy o niekiedy kilkadziesiąt sekund. Na OS2 i 3 zgubiłem się przez moment w opisie. Jednak co swój opis, to swój. Pomimo tego na „Lelkowie” poprawiliśmy się o 44s!!! Czas 10:30.40.
Rajd zakończył się zwycięstwem Zbyszka Staniszewskiego w N grupowym Mitsubishi Lancer. Po podliczeniu czasów, okazało się, że gdybyśmy startowali jako pełnoprawni zawodnicy, to zajęlibyśmy w 31 Rajdzie Kormoran 7m w kl. generalnej i 5m w kl. PPZM. Mimo iż nie startowała czołówka PPZM, wynik bardzo Nas zaskoczył. Wiemy, że jesteśmy konkurencyjną załogą, na konkurencyjnym aucie. Zasmakowaliśmy prawdziwego rajdu samochodowego. Duże prędkości wśród szpaleru drzew, niewidoczne sekwencje kilku zakrętów przechodzących jeden w drugi, jazda na opis, odpowiednie jego dyktowanie. Wiara w „moc” opisu, że przez ten właśnie szczyt, przy 140km/h, „śmiało”. Zebraliśmy z Felix’em dużo rajdowych doświadczeń.
31 Rajd Kormoran nie był eliminacją Mistrzostw Polski, co więcej nie był el. PPZM, a tylko kandydatem do tych rozgrywek. Sądzę, że w przyszłym roku się to zmieni. Życzę tego Olsztyńskiemu Klubowi Rajdowemu, jak i powiatowi Braniewskiemu. Był to naprawdę ciekawy rajd.
![]()
![]()
![]()
Dziękujemy firmie Felix za pokrycie kosztów związanych z udziałem w „Kormoranie” oraz Łukaszowi i Radkowi za pełnienie roli naszego serwisu i miłą atmosferę. Dziękujemy również Piotrkowi Kwiatkowskiemu, za przekazanie Nam swego doświadczenia w zakresie opisu rajdowego. Dzięki Niemu zmieniliśmy go diametralnie na tydzień przed rajdem. Opłaciło się.
PS. Osiem lat minęło, gdy po raz pierwszy obejrzałem rajd samochodowy. Był nim właśnie Rajd Kormoran, 25 Jubileuszowy z bazą w Mikołajkach. Było Mi cholernie miło, stanąć na jego starcie i go ukończyć w edycji 2007. Pozdrawiam.
| Comments (0)
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI
Dodaj komentarz