Lada VFTS Rally Team po Rajdzie Lotos Baltic Cup
Autor: CZAREK PILOT VFTS | Sierpień 3, 2008 | 7:13Filed under: Felietony,Lada VFTS Rally Team,Newsy,Rajdy,Z pamiętnika
Witam wszystkich, którzy śledzą nasze poczynania w tym sezonie!
Pragnę podzielić się z Wami wrażeniami z 4. Rajdu Lotos Baltic Cup, który odbył się w okolicach Gdańska w dniach 25-26.07.2008. Standardowo rozpoczęliśmy od zapoznania z trasą, którą po części była nam znana, gdyż startowaliśmy w tym rajdzie dwa lata temu. Opis wykonaliśmy prawidłowo ze szczególną uwagą na niebezpieczne cięcia. Następnie było BK oczywiście z wynikiem pozytywnym. O godzinie 16:00 przewidziano start honorowy na rynku w Gdańsku, a następnie o 19:00 słynny prolog na stadionie żużlowym!
W oczekiwaniu na start do prologu powstało małe zamieszanie ponieważ organizator przygotował na prostych dwie hopy, jednak ich konstrukcja i wysokość wprawiły nas wszystkich w osłupienie. Skok z tych skoczni był równy zniszczeniu auta! (ok. 50cm wysokości hopy!) W konsekwencji zostały one odwołane. Prolog (wliczany do klasyfikacji rajdu) postanowiliśmy pojechać dla publiczności, czyli pełny bok, przecież to RWD!!!
Nadszedł dzień rajdu. Niestety zaczęło się pechowo OS 1 został odwołany ponieważ Załoga otwierająca „000″ potrąciła kibiców i jeden z nich ze złamaną nogą został odwieziony do szpitala. Jedziemy na OS2, a tam godzinny poślizg bo ktoś ukradł taśmy zabezpieczające trasę i trzeba na nowo otaśmować niebezpieczne miejsca! Po dosyć męczącym oczekiwaniu (my w naszych „ubrankach” a słoneczko robiło co mogło) startujemy. Jedziemy szybko ale ostrożnie, bo trasa jest bardzo śliska. Niestety dwa razy, na chwilę opuszczamy drogę, na szczęście bez większej straty czasowej. Na mecie okazuje się, że nasz czas jest i tak bardzo dobry, bo 9 w generalce! Jedziemy na serwis. Rutynowe czynności i OS3. Założenie jest jasne i oczywiste-PRZYŚPIESZAMY! Łukasz jedzie jak w transie, pełna koncentracja i kontrola samochodu. Niestety dokładnie w połowie OS-u tracimy napęd. Diagnoza jest bardzo bolesna! Mamy ukręconą półoś – to koniec szans na metę i wynik.
Pozostaje pewien niedosyt i żal, że nie było nam dane rywalizować w klasie z Krzyśkiem Szeszko no i kto wie może w generalce. W chwili obecnej mamy bardzo napięte terminy, ponieważ startujemy w Rajdzie Rzeszowskim który odbędzie się w odstępie dwóch tygodni. Dodam tylko, że w drodze powrotnej awarii uległ mój prywatny samochód i nasz bus serwisowy (ukręcona półoś) Pracy mamy więc sporo ale liczymy na dobry start w Rzeszowie!
Z kronikarskiego obowiązku dodam, że w tym rajdzie startowały trzy załogi z Białegostoku a mianowicie Paweł Danilczuk/Piotr Bagniuk BMW318 IS oraz Piotr Kwiatkowski/Marcin Radecki BMW318 IS no i my, wszyscy w kultowej klasie RWD! Szczere gratulacje dla Feliksa za metę i wynik w debiucie!!!!!!!!!! Kwiatek a Tobie życzę mniej pecha i więcej kilometrów OS-owych!
Pozdrawiam wszystkich i zapraszam na Rajd Rzeszowski!
P.S.
Nasz start w tym rajdzie wspierał Prezydent Miasta Białystok, Automobilklub Podlaski i My (Łukasz, Czarek i Kornel) Wielkie dzięki również dla Pana Leszka!
Zdjęcia dzięki uprzejmości: Macieja Wiśniewskiego, Mateusza Senko (www.msfoto.info)
| Comments (2)




2 komentarzy »
niezły rajd
A gdzie kolejne starty? Gdzie kolejne relacje? Czyżby VFTS Rally Team już nie istniał???????
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI
Dodaj komentarz