Moje Auto – Honda Concerto by Markus

Moje Auto - Honda Concerto by Markus
Posted by on Kwiecień 26, 2009

Z Hondą Concerto związałem się w sierpniu 2007 roku. Jest to mój pierwszy samochód, który na tyle mnie wciągnął w wir motoryzacyjnej pasji, że dbam o niego jak tylko mogę.

Kiedy samochód przeszedł w moje ręce stał na oryginalnych 14 calowych felgach. Z wyjątkiem przyciemnionych tylnych kierunkowskazów i bocznych wymienionych na cleary był totalnie seryjny.

Straszył prześwit pomiędzy oponą a nadkolem, więc zawieszenie zostało zmienione na czerwone sprężyny -40mm (niestety inne bardzo trudno znaleźć). Alufelgi dobrałem do kolorystyki samochodu – czarne środki ze srebrnym rantem firmy D&W (15 cali, szerokość 7J). Na nich leżą opony 195/50.

Z powodu braku dostępnych części tuningowych jak np. reflektory musiałem przerobić seryjne. Jako iż nie chciałem ingerować w blachę i wstawiać popularnych świateł od Fiata Punto II (:P), postanowiłem jedynie przyciemnić seryjne lampy wraz z pozycjami oraz kierunkowskazami w zderzaku.

Zmieniona została lotka na wersję od 1.6, do tego ciemne szybki i rejestracja na boku.

Car audio:
- radioodtwarzacz Pioneer DEH 40MP
- wzmacniacz Magnat 400W (4/3/2)
- głośniki Magnat dwudrożne (LS 162, znajdują się w półce)
- basowe głośniki Boschmann 200W, które służą jako odsłuchy w drzwiach
- skrzynia Rockford Fosgate P1L 112

Z modyfikacji mechanicznych: przelotowy wydech zakończony tłumikiem WM Sport. Silnik seria i tak już zostanie bo autko najprawdopodobniej niedługo pójdzie na sprzedaż…

Ciężko jest spotkać na drodze przerobione Concerto, dlatego tym bardziej cieszyły mnie każde nawet drobne modyfikacje”

Markus

Podobne wpisy:

3 Responses to Moje Auto – Honda Concerto by Markus

  1. Anonim

    Witam. Tego auta nie da się nie kochać :) Rozsądna cena, dobry moment obrotowy i ładna prezencja ;) Również jestem szczęśliwym posiadaczem Hondy Concerto(1.5i 92′,160000km) od 2007r i także jest ona moim pierwszym autem. Ten sam kolor i silnik. Także dbam do przesady o moje maleństwo. Ja pozbyłem się się tylnej szpetnej lotki i jest o wiele lepiej. Bardzo fajny pomysł z przyciemnieniem lamp. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>